Pijany zespół na weselu to zmora Pary Młodej. Na przestrzeni kilkunastu lat oprawa muzyczna wesel przeszła totalną metamorfozę. Minęły już czasy, w których grano byle co i byle jak.

Dziś, oprócz profesjonalnego sprzętu muzycznego, oprawy świetlnej i rozmaitych dodatków uzupełniających weselny anturaż, warto postawić na odpowiedzialnych muzyków, bo przecież, wesele ma się tylko jedno.

Pijany zespół na weselu i sposób na uniknięcie wstydu. Jak to zrobić? Sprawdzić zespół

Wystarczy poświęcić trochę czasu na sprawdzenie jak długo muzycy ze sobą grają. Im dłużej są na rynku (a już najlepiej w tym samym składzie) tym bardziej można mieć pewność, że robią dobrą robotę. Drugim testem wiarygodności zespołu jest sprawdzenie opinii o nim w Internecie. Oczywiście warto na to spojrzeć z pewnego dystansu (wielu pisze o sobie samych), ale zawsze można poprosić osobę z zespołu o kontakt do kilku par młodych, u których grali. Jeżeli namiary przekażą szybko, można uznać, że „nie kręcą”. W innym przypadku mogą ustawiać kontakty, aby zawsze wychodziło na plus z wizerunkiem.

Pijany zespół na weselu to gorzkie wspomnienie, które może towarzyszyć do końca życia każdej Pary Młodej. Przy organizacji wesela pojawia się szereg pytań, na które trzeba znaleźć odpowiedzi. Organizując swoje wesele zadajecie również pytanie: czy zespołowi stawiać alkohol na stół?

Podczas rozmów z naszymi partnerami weselnymi podkreślamy to, że – grając na weselu – jesteśmy w pracy i z alkoholem nam nie po drodze. Uważamy, że oprawa muzyczna wesela to w zasadzie jeden z najważniejszych (oprócz dobrego towarzystwa i jedzenia) punkt imprezy i powinna być wygrana profesjonalnie, do samego końca. Zatem czy pytać zespół weselny o alkohol? Jak najbardziej. Mało tego, warto taki punkt zawrzeć w umowie (jeśli go nie ma), aby dmuchać na zimne. Często spotykamy się z opiniami gości weselnych, którzy niejednokrotnie wspominali swoje przygody ze wstawionymi “muzykami”. Bełkotliwe zwrotki, fałszywe dźwięki, ubliżanie gościom weselnym, czy też pozostawiający wiele do życzenia sposób prowadzenia oczepin. Spotkaliśmy małżeństwa z kilkunastoletnim stażem, które do dziś noszą ciężar zmarnowanego wesela przez muzykantów “na gazie”.

Aby uniknąć tego, czego Młodzi obawiają się najbardziej, można zastosować dwa oczywiste sposoby:

  1. Zawarcie w umowie zapisu o zakazie spożywania alkoholu przez członków zespołu – uwierzcie, nikt się nie obrazi – to Wasze prawo.
  2. Nie częstowanie zespołu alkoholem. Po prostu. Zespół powinien uszanować Waszą decyzję.

Poniżej pewna, bardzo znany “Profesjonalny zespół muzyczny, wykonujący 100% muzyki na żywo”. Jak myślicie? Czy przyjęcie weselne się udało?